"Zaapelowałem (do Mahmuda Abbasa) o całkowite wypowiedzenie umowy z Hamasem i wybranie drogi pokoju" - powiedział Netanjahu, nawiązując do porozumienia podpisanego we wtorek w Kairze przez ugrupowania palestyńskie, które ma zostać formalnie zatwierdzone w środę w obecności Abbasa.Rozumiem obawy premiera Izraela, ale nie rozumiem aż takiej ingerencji w sprawy wewnętrzne. Przecież Izrael ma już swoją tarczę antyrakietową (żelazna kopuła). Czego ma się obawiać i dlaczego nie pozwoli choć zacząć porozumienia i drogi do normalności w Palestynie?
"Porozumienie między Abu Mazenem (Mahmudem Abbasem) a Hamasem to ciężki cios dla procesu pokojowego" - dodał premier Izraela podczas spotkania w Jerozolimie z Tonym Blairem - specjalnym wysłannikiem tzw. kwartetu bliskowschodniego (ONZ, UE, USA, Rosja), byłym premierem brytyjskim.
Czyli kilka słów o bezpieczeństwie w kraju, na świecie, w firmach i tym naszym, osobistym.
wtorek, 3 maja 2011
Izraela naciski na Palestynę
Chwilę wcześniej pisałem, o tym jak Izraelowi nie podoba się umowa między Hamasem a Fatah. Długo nie trzeba było czekać na bezpośrednie naciski. Jak informuje PAP< tym razem Netanjahu apeluje już wprost to Autonomii Palestyńskiej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz